Visual noise, profesjonalna typografia oraz słabe jedynki i infografiki. Na naszą prośbę layouty dzienników Polska i Rzeczpospolita ocenił Jacek Utko.
POLSKA
Mało innowacyjny ale porządny design. Jeszcze jedna polska gazeta, której się nie trzeba wstydzić. Przemyślany rytm, dobra hierarchia i kompozycje stron. Konserwatywna ale profesjonalna typografia, poza mikrotypografią (szczególnie z użyciem koloru), która jest niedopracowana. Kiepska jakość druku kolorów psuje ogólne wrażenie. Słaba jedynka. Ogólnie nieźle ale jak na projekt Nevilla Brody - czuję duży niedosyt. Gazeta nie jest przełomem graficznym w Polsce.
Plusy:
1. Dobra, klarowna struktura stron i hierarchia tekstów. Poprawna kompozycja stron i dobre proporcje zdjęć do tekstów.
2. Przemyślany rytm, skomponowany z gęstych stron newsowych i rozkładówek jak "Fotoreportaż" i "Zbliżenia".
3. Porządna typografia (z wyjątkami - poniżej). Clarendon w tytułach, choć mało innowacyjny, ma swój smak. Za duży kerning, tytuły się trochę rozłażą i tracą dynamikę.
4. Ładne, proste detale: paginy, ramki etc.
5. Niezłe dodatki. "Polska Wyborcza" - niewtórne, ciekawe layouty stron. Dodatki magazynowe jak "Twój Dom" - porządnie zaprojektowane. Dodatki są tu staranniej planowane i wykonane niż zielone i żółte strony Rzepy.
6. Dobre gospodarowanie kolorem, z wyjątkiem małego składu.
Minusy:
1. Słaba jedynka, nieciekawie wymyślona, niedopracowana, bez dynamiki. Nieudana struktura podziału szpalt na 2+2+1. Tekst główny z lewej zlewa się ze zdjęciem z prawej (a są to dwie osobne rzeczy). Potrzebny też inny, poziomy wariant layoutu. Zajawki na dole strony nie działają, bez hierarchii i kontrastu. Tylko prawy boczek na żółtym tle trzyma całość struktury tej strony. W większości makiet jedynka jest lepsza od stron wewnętrznych, Polska jest tu zaskakującym wyjątkiem.
2. Mikrotypografia wyjątkowo nieudana, niedopracowana w wielu miejscach. Użycie koloru w małych czcionkach (które się rozłażą w druku) niszczy dobre wrażenie. Nieczytelny font w wynikach sportowych i tabelkach, nieczytelne kolorowe nazwy działów w ogłoszeniach drobnych. Trudny do czytania skład repertuarów "co, gdzie, kiedy". Przydałby się font typu Agat.
3. Wątpliwy font tekstowy. Niby ładny i oryginalny ale bardzo skondensowany i mały - ogólnie mniej czytelny niż w porownywalnych polskich gazetach. To błąd, należałoby go nieco powiększyć. Ta czcionka za to dużo lepiej działa w tytułach komentarzowych.
3. Jakość druku poniżej standardu (moja wersja warszawska drukowana w Multiko). Czerń w tytułach szara, kolor w czcionkach rozłazi się. Niektóre kolorowe tabele/infografiki wręcz nieczytelne.
4. Bardzo słaba infografika. Nawet typowe wykresy nieciekawie zaprojektowane. Ogólnie wyjątkowo mało grafiki w gazecie. Wykresy w dodatku wyborczym mogą służyć jako antyprzykład, nieczytelne, nieprawidłowy kod kolorystyczny. Ten element makiety jest wyraźnie niedopracowany.
RZECZPOSPOLITA
Jako czytelnik się cieszę: wreszcie można będzie czytać Rzepę w samolocie bez szturchania sąsiada. Jako konkurent też się cieszę: Rzeczpospolita w tym formacie straciłna swoją "mityczną" prestiżowość, która była jej glównym atutem na rynku. Teraz porównanie zawartości jest łatwiejsze. Jako designer się nie cieszę: niby ten sam layout po prostu skurczony o połowę. Oczekiwałem, że przemyślą od nowa strukturę stron i rytm gazety. Możliwości formatu dobrze wykorzystane na otwarciu działow feature, szkoda, że nie na newsach. Słabsze duże formy: opinie, rozmowy. Całość dość zachowawcza, ani dynamiczna ani opiniotwórcza.
Plusy:
1. Typografia wciąż jest głównym atutem, choć popsuta w paru detalach. Fonty custom design sprawiają, że makieta ma bardzo indywidualny rys, mimo zmniejszenia formatu. Z tego głównie powodu wygląda oryginalniej niż Polska.
2. Rozkładówkowe otwarcia działow kultura, nauka, styl życia, sport jako jedyne wykorzystują w pełni możliwości nowego formatu. Dobrze skomponowane, to najlepsze strony w gazecie.
3. Oczywiście głównym atutem jest poprawa ergonomii tego produktu. Zadziwiające, że wszyscy wydawcy robią to dopiero, jak są pod ścianą.
Minusy:
1. Pewien bałagan w rytmie i layoutach stron. Mamy teraz trzy kolory stron w jednym grzbiecie - trzeba powyjmować, żeby to czytać. A i tak rytm niewyraźny, jakby niezaplanowany. Jeśli białe strony się bronią, to na zielonych, a szczególnie żółtych jest już niedobrze. Widzę też problemy z umiejscowieniem reklam. No cóż, tabloidu trzeba się nauczyć.
2. Zamiana nadtytułów na podtytuły nieudana. Powinno to poprawić logikę czytania, ale jest naprawdę źle zaprojektowane. Do poprawki.
3. Nie radzą sobie z dużymi formami jak rozmowa, analiza, opinie. Layouty nieciekawe, wtórne, gorsze niż w dużym formacie.
4. Visual noise: kilka nowych elementów graficznych/typograficznych, które nie pomagają a sprawiają wrażenie chaosu. Choćby niebiesko-czerwone kwadraty z rp.pl. Podobna choroba jak w Gazecie Prawnej, na szczęście w mniejszej skali. Makieta Polski jest, dla porównania, dużo czystsza i spójna.
* Jacek Utko pełni obecnie funkcję dyrektora artystycznego Bonnier Business Press.